Wejd na Hip Hop Rap forum!

Esteaerte

Napisano: 2010-08-25 21:14 przez Artur Himalion

Wyobrażasz sobie życie bez internetu ? To pytanie z rzędu retorycznych, bo skoro czytasz ten tekst, to znaczy że jesteś jego użytkownikiem, a więc potencjalnym uzależnionym od facebook'a, słuchaczem darmowej muzyki, czytelnikiem różnych portali, studentem lub (i) hejterem.

SlizgiInternet to dobra sprawa, ale tak jak wszystkie inne dobre sprawy - ma swoje minusy. Z jednej strony masz nieograniczony dostęp do wszystkiego, do każdego rodzaju informacji, do muzyki, klipów, wywiadów, artykułów etc., ale z drugiej strony taka powszechność rodzi (jak to w życiu) różnej maści patologie. No bo jak inaczej nazwać nałogowy, uzasadniony tylko leczeniem kompleksów hejting, kradzież muzyki, czy regularny napływ gówna w postaci słabych filmików na YT, twórczości artystów pokroju... nie będę wymieniał, bo nie chcę tego promować, ale każdy zna takie "hity", które są remiksowane, cięte, parafrazowane na miliardy sposobów i tylko zaśmiecają przestrzeń. Ktoś powie - nie podoba się, to nie oglądaj. Spoko, ale da się ? Można do tego nie wracać, ale nie da się od tego odciąć. Nie ma jeszcze niestety w przeglądarkach funkcji typu "omijaj gówno".

Ale żeby nie zagłębiać się dalej w negatywy, wymienię kilka rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie w dzisiejszych czasach rozwoju sceny: myspace, legalne empetrójki, klipy, wywiady, portale muzyczne... Bez tego wszystkiego nie wyobrażam sobie dzisiaj funkcjonowania wykonawców, organizatorów, menadżerów, dziennikarzy, słuchaczy. Internet to w dzisiejszych czasach główne i najpotężniejsze narzędzie promocji. Niestety przekłada się to na bardzo słabą sprzedaż płyt, czy czasopism muzycznych, no ale czasu nie da się zatrzymać, można jedynie z łezką w oku wspominać jak to było w czasach kaset, jamników, zinów... Ja jestem mimo wszystko optymistą i wierzę w to że dzięki świadomym odbiorcom (a tacy byli, są i bedą), fizyczne nośniki nie znikną nigdy. No bo kto nie lubi czasem wyłączyć kompa, przejrzeć stare Ślizgi, doglądnąć kolekcji oryginalnych kaset i płyt ? Wiem że nie tylko ja. Piona !

Wróć